poniedziałek, 15 września 2014

15 września, czyli początek roku szkolnego we Włoszech

Dzisiaj miliony włoskich, oraz cudzoziemskich uczniów rozpoczęło kolejny rok szkolny, ja również. 
Z okazji tego dnia, chciałbym Wam przedstawić jak wygląda pierwszy dzień we Włoskich szkołach oraz jaki jest tutaj system edukacyjny. 

Jak wygląda pierwszy dzień szkoły?

Na początek pomyślmy sobie jak to jest w Polsce: wszyscy uczniowi są elegancko ubrani, mamy uroczysty apel itd. We Włoszech tak nie ma!  

W prowincji Treviso (północno-wschodnie Włochy), gdzie ja mieszkam, nie ma żadnego apelu i nikt nie jest uroczyście ubrany. Tutaj wszyscy przychodzą tak, jakby to był zwykły szkolny dzień.

Uczniowie pierwszych klas, którzy jeszcze nie znają ani szkoły, ani nauczycieli, czekają sobie na korytarzu (lub w pomieszczeniu dla nich chwilowo przeznaczonym, np stołówka) czekają sobie na wychowawcę. Następnie ten zabiera wszystkich do klas i tam wszyscy się poznają. To świetna okazja by powiedzieć co nieco o sobie. 
Natomiast uczniowie wyższych klas, mogą spokojnie sami iść do swoich klas (tak, swoich! Później wytłumaczę o co dokładnie chodzi..). W tym przypadku zamienia się kilka słów na temat wakacji i rozpoczyna normalnie lekcje. 
Lekcje zaczynają się zwykle o godzinie 8-8.30 (w zależności od szkół) a kończą o 12-13. Po zakończeniu lekcji, wszyscy uczniowie (tak, wszyscy! O tym też za chwilę..) idą do domu. ☺

A jak wygląda zwykły szkolny dzień?

No cóż, wygląda dokładnie tak samo jak pierwszy dzień szkoły! 

Uczniowie zbierają się rano, każdy idzie do swojej klasy lub, wedle uznania, może iść kupić sobie coś z automatu. To jest taki czas wolny. 

O godzinie 7.50 dzwoni pierwszy dzwonek. Spokojnie, lekcja się jeszcze nie rozpoczęła. Ten dzwonek świadczy o tym, iż za niedługo lekcja się zacznie i że czas się powoli zbierać. 

O godzinie 8 dzwoni drugi dzwonek. Teraz lekcje się zaczynają. Uczniowie czekają w swoich klasach aż przyjdą do nich nauczyciele.
Typowy układ ławek we włoskich szkołach
(głownie podstawówka i gimnazjum)
W polskich szkołach  mamy klasy w których uczą matematyki, inne klasy w których uczą j. polskiego itp. nieprawdaż? (Uwaga: nie wiem czy w całej Polsce tak jest, mogę się mylić). Natomiast we włoskich szkołach nie mamy czegoś takiego. Tutaj każda klasa ma swoją klasę (masło maślane z tego wyszło ale chyba wiadomo o co chodzi). Np. uczniowie klasy 2D, mają swoją własną klasę w której spędzają cały poranek. To do nich przychodzą nauczyciele co godzinę.

Lekcja trwa godzinę (czyli 60 minut a nie 45 jak w Polsce). Po upływie godziny, dzwoni dzwonek. To nie jest przerwa! To tak zwana "cambio d'ora" czyli "zmiana godziny". Cambio d'ora trwa zwykle niecałe dwie minuty. W tym czasie uczniowie czekają na następnego nauczyciela. 

O godzinie 11 jest przerwa. Przerwa trwa 15 minut. W tym czasie uczniowie mogą iść do łazienki, kupić sobie coś z automatu, lub wyjść na zewnątrz aby się nieco przewietrzyć. W szkołach podstawowych oraz gimnazjum uczniowie muszą koniecznie wyjść ze swoich klas i wyjść na dwór. W wyższych szkoła można już pozostać w klasach, jeżeli jest taka chęć.

O godzinie 11.15 następuje koniec przerwy i uczniowie powracają do swych klas. Spóźnienia nie są tolerowane i grożą wpisaniem nieobecności na całą lekcje. To może sprawić kilka problemów, ponieważ nie każdy chciałby się tłumaczyć przed dyrektorem szkoły dlaczego nie było go na czwartej godzinie. 

O 12.15 mamy koniec ostatniej (piątej) godziny i wszyscy zbierają się domu. Wszyscy. Zarówno uczniowie, jak i nauczyciele oraz inni pracownicy szkół.
"Scuolabus" czyli autobus szkolny
Na terenie szkoły czekają już specjalne autobusy które odwiozą niektórych uczniów do domów (o ole szkoła w ogóle posiada taką usługę). Nie wszyscy jadą do domu autobusami, ponieważ po niektórych przyjeżdżają rodzice, a nieliczni wracają na piechotę lub rowerem. Rano uczniowie również przyjechali autobusami.

I tutaj kończy się nasz poranek. Od czasu do czasu niektóre szkoły organizują zajęcia popołudniowe ale te zajęcia nie są obowiązkowe.

W ciągu roku szkolnego uczniowie zmieniają kilkakrotnie swoje ławki. Natomiast te są ułożone w nietypowy dla nas sposób: otóż ławki formują literę "C" a po środku znajduje się biurko nauczyciela oraz, jeżeli konieczne, inne ławki.
  

Kiedy wakacje?

Włosi zaczęli rok szkolny 15. września a kiedy kończą?
To zależy od szkół. Zwykle szkoła kończy się w sobotę od 7 do 12 czerwca. Od tego dnia wszyscy uczniowie mają wakacje. Ogólnie wakacje trwają mniej więcej 2,5-3 miesiące. 
Trzy dni przed ukończeniem roku szkolnego dyrektor placówki osobiście daje każdemu z uczniów świadectwo szkolne na którym znajdują się oceny z każdego przedmiotu.
Warto tutaj dodać pewną ciekawostkę: system ocen. W polce mamy od 1 do 6, nieprawdaż? Natomiast we Włoszech mamy oceny które są od 1 do 10. W gimnazjum natomiast od 4 do 10 (formalnie niższe oceny istnieją ale nauczyciele nigdy ich nie stawiają). W takim razie jaka jest ocena dostateczna?
Oto jak wygląda włoskie świadectwo na koniec roku
(to moje świadectwo z drugiej klasy technikum turystycznego) 
Ocena dostateczna to 6. Jeżeli dostaniemy 5, to znaczy że nie uczyliśmy się zbyt dobrze i trzeba to poprawić. Dodatkowo we Włoszech nie istnieją "+" oraz "-". Zamiast nich stawia się ułamki (np. 6 1/2 czyli sześć i pół). 

Ale fajnie! Też tak chcę!

Fakt: wiele osób chciałoby tak mieć: rano szkoła, popołudnia wolne, prawie 3 miesiące wakacji.. ale jeszcze nie odkryliśmy drugiej strony medalu...

Nie będę się tu za bardzo rozpisywał, tylko napiszę to w punkach:
  • Włosi chodzą w każdą sobotę do szkoły. W KAŻDĄ!
  • Jeżeli w ciągu roku szkolnego któryś z uczniów ma niedostateczną ocenę w niektórych przedmiotach, wtedy dostaje tzw. "debito formativo" czyli "dług edukacyjny". Więcej na ten temat tutaj.
  • We Włoszech nie ma ferii zimowych.
  • Święta Bożego Narodzenia trwają od 24/12 do 09/12
  • Święta Wielkanocne trwają tydzień i zwykle są one pod koniec marca lub na początku kwietnia.
  • Dodatkowo wszystkie inne dni wolne jak np. Halloween, Święto Pracy..
Czyli koniec końców, mamy mniej więcej tyle samo dni wolnych w całym roku zarówno w Polsce jak i we Włoszech.



A Wy jak myślicie? Chcielibyście chodzić do włoskiej szkoły, czy wolelibyście zostać w polskiej szkole?

niedziela, 14 września 2014

Nieco o języku włoskim

"Jaki jest język włoski?" "Czy język włoskich jest trudny?"

Te i wiele innych pytań często dostaję od wielu osób na serwisie Zapytaj.onet.pl. 

Jaki jest język włoski?

No cóż.. ciężko jest odpowiedzieć na to pytanie. Wiele osób twierdzi że j. włoski jest jednym z najłatwiejszych języków Świata.. Według mnie, język włoski jest po prostu "inny". 
Zacznijmy od tego, iż język włoski wywodzi się z łaciny; natomiast nasz ojczysty język wywodzi się z języka prasłowiańskiego. I tutaj mamy ogromną różnice! J. włoski i j. polski co całkowicie dwa odmienne języki!

Nieco o gramatyce

Wszyscy wiemy że w j. polskim mamy przypadki (czyli: mianownik, dopełniacz, celownik, itp.) i wiemy że każde słowo, odmieniane przez każdy przypadek, zmienia nieco końcówkę (na przykład: górą, górę, górą, itp). W języku włoski, dla odmiany, nie zmieniamy końcówek. Ale łatwe, nieprawdaż? Otóż nie do końca..

Rodzajnik

Rodzajnik w języku włoskim występuje w trzech formach: określony (determinativo), nieokreślony (indeterminativo) i cząstkowy (partitivo). Rodzajników zazwyczaj nie tłumaczy się. Czasami rodzajnik określony oddaje się polskim zaimkiem ten, ta, nieokreślony – jakiś, jakaś, pewien, pewna, zaś cząstkowy – trochę, kilka, niektórzy.
Nie będę teraz wypisywał wszystkich rodzajników po kolei, ponieważ to nie jest cel tego postu, ale wiedz że jest ich dużo.

Przyimki

W odróżnieniu od rodzajników, przyimki można przetłumaczyć na nasz język. ☺ Niestety, wiele z nich ma więcej niż jedno tłumaczenie. Do tego niektóre łączą się rodzajnikami, dzięki czemu mamy sporą paletę do popisu. 

Czasowniki

Czasowniki to jedna z najtrudniejszych rzeczy w języku włoskim.Jest ich tak wiele że aż głowa pęka! Włosi używają aż pięciu czasów przeszłych, dwóch przyszłych w trybie indicativo. Do tego mamy jeszcze inne cztery tryby (każdy tryb ma swoje własne czasy). Niestety, czasowniki sprawiają problem wielu cudzoziemcom (mi również!)

Troszkę o akcencie

Mówi się że włoski to język zakochanych i piosenkarzy. Trochę prawdy w tym jest! Przechadzając się włoskimi uliczkami i słyszeć ten piękny akcent to rzecz bezcenna!
Niestety, akcent też sprawia wiele problemów, a opanowanie go do perfekcji to nie lada sztuka. Jest jednak jeden wielki problem: gdy źle wypowiemy niektóre słowa, zmieniają one całkowicie znaczenie! Na przykład: sì (tak) - si (się); sè (sobie) - se (jeśli); papà (tata) - papa (papież); ancora (jeszcze) - ancora (kotwica).


Czy język włoskich jest trudny?

Tą odpowiedź pozostawiam Wam.


W tym poście przedstawiłem tutaj kilka aspektów języka włoskiego, może w przyszłości pojawi się więcej.

Kilka słów o geografii Włoch

Włochy to chyba jedyny kraj, który potrafiłby narysować niemal każdy Europejczyk. Jak wiadomo, ma on kształt wielkiego buta z obcasem i być może tutaj tkwi tajemnica legendy włoskich butów.

Włochy widziane z satelity

Państwo włoskie leży na Półwyspie Apenińskim, w związku z czym aż 80% jego powierzchni stanowią góry. Przez całą długość kraju biegną Apeniny. Na południu natomiast mieszczą się czynne wulkany: Wezuwiusz, Etna oraz wiele innych. Opozycją dla gór jest Nizina Padańska - największa obszarowo płaska powierzchnia, stanowiąca północno-wschodnie Włochy. Można też napotkać oczywiście jeziora.


Z trzech stron Włochy otaczają wody Morza Śródziemnego, a ścisłej mówiąc - kilka jego akwenów: Morza Adriatyckie, Jońskie, Liguryjskie i Tyrreńskie. Natomiast swą suchą częścią Włochy graniczą z Francją, Szwajcarią, Austrią i Słowenią. Specyfiką Włoch jest m.in. to, iż w swym terytorium zawierają dwa państwa-enklawy, mianowicie San Marino i Watykan. Na granicy włosko--francuskiej, w paśmie alpejskim, znajduje się najwyższy szczyt Europy - Mont Blanc. W części włoskiej liczy on sobie 4765 m n.p.m.

Wulkan "Etna" - Sycylia